Strategia i analityka
Jak czytać raport marketingowy? Ruch, zapytania i jakość kontaktów
Więcej wysłań formularza może wyglądać jak poprawa. Sprawdź, jakie informacje dopisać do raportu, żeby ocenić dopasowanie kontaktów i dalsze wyniki.

Raport marketingowy warto czytać od celu firmy: jakie kontakty lub zamówienia mają wynikać z prowadzonych działań? Dopiero potem sprawdzaj ruch, kliknięcia i wysłania formularza. Każda z tych liczb opisuje inny etap. Wzrost jednej nie przesądza o poprawie całego procesu.
Jeśli raport kończy się na wejściach na stronę, pokazuje część historii. Jeśli zawiera także liczbę kontaktów, nadal pozostaje pytanie, czego dotyczyły. Ocena marketingu staje się znacznie bardziej użyteczna, gdy dane ze strony można zestawić z tym, co dzieje się podczas obsługi zapytań.
Najpierw ustal znaczenie wskaźników
„Ruch” może oznaczać sesje, użytkowników albo odsłony. Sesja obejmuje aktywność użytkownika w danym okresie interakcji ze stroną; ta sama osoba może mieć więcej niż jedną sesję. Odsłona dotyczy wyświetlenia strony. Zestawianie tych wartości bez nazw prowadzi do pozornych zmian. Wyjaśnienie sesji w Google Analytics
Podobnie jest z kontaktami. Wysłanie formularza może być kolejną wiadomością od tej samej osoby, testem albo spamem. Kliknięcie numeru telefonu pokazuje zamiar rozpoczęcia połączenia, ale samo nie potwierdza rozmowy. Dlatego w raporcie powinno być napisane, co faktycznie zostało zarejestrowane.
Google Analytics udostępnia w pomiarze zaawansowanym m.in. zdarzenia rozpoczęcia i wysłania formularza. Ich obecność nie zwalnia ze sprawdzenia, jak pomiar zachowuje się na konkretnej witrynie. Opis zdarzeń pomiaru zaawansowanego GA4
Przy każdej ważnej liczbie zapisz źródło i definicję. Zamiast „28 leadów” użyj „28 zarejestrowanych wysłań formularza”. Określenie „lead” można stosować później, jeśli firma ustali, jaki kontakt spełnia jej kryteria.
Przykład: mniej sesji, więcej formularzy
Poniższe dane są demonstracyjne. Dotyczą dwóch hipotetycznych okresów równej długości, z takim samym sposobem pomiaru i oceny kontaktów. Nie przedstawiają wyników MaTo Efekt ani klienta.
| Wskaźnik | Okres A | Okres B |
|---|---|---|
| Sesje na stronie | 1 000 | 700 |
| Zarejestrowane wysłania formularza | 20 | 28 |
| Wysłania formularza na 100 sesji | 2 | 4 |
| Nowe, odrębne kontakty pasujące do oferty | 8 | 7 |
Na poziomie formularza okres B wygląda lepiej. Liczba wysłań wzrosła z 20 do 28, mimo mniejszej liczby sesji. Na każde 100 sesji przypadały cztery wysłania zamiast dwóch.
Jednocześnie liczba nowych kontaktów pasujących do oferty wyniosła siedem wobec ośmiu wcześniej. Więcej zdarzeń nie przełożyło się w tym przykładzie na większą liczbę takich kontaktów. Warto więc sprawdzić zawartość wiadomości i źródła ruchu, zanim uznamy wynik za jednoznaczną poprawę.
Nie wiemy jeszcze, ile z tych spraw zakończyło się zamówieniem ani jaki miały zakres. Ta tabela pozwala postawić kolejne pytania. Nie daje podstawy do stwierdzenia, że firma zarobiła więcej lub że kampania stała się mniej opłacalna.
Sprawdź, przez co dzielisz liczbę
Wskaźnik „wysłania formularza na 100 sesji” obliczono, dzieląc liczbę wysłań przez liczbę sesji i mnożąc wynik przez 100. Dla okresu B jest to 28 ÷ 700 × 100 = 4.
Nie jest to odsetek unikalnych klientów. Jedna osoba może odwiedzić stronę kilka razy lub wysłać więcej niż jedną wiadomość. Podobnie wskaźnik oparty na liczbie zdarzeń nie musi odpowiadać gotowej metryce współczynnika kluczowych zdarzeń w panelu analitycznym.
Na podstawie tabeli można obliczyć również osiem pasujących kontaktów na 1000 sesji w okresie A i dziesięć na 1000 sesji w okresie B. Relacja do ruchu wzrosła, choć liczba kontaktów spadła. Obie obserwacje są prawdziwe i odpowiadają na różne pytania.
Jeśli celem jest zapewnienie firmie określonej liczby rozmów, potrzebujesz wartości bezwzględnej. Jeśli sprawdzasz, jak ruch przekłada się na zainteresowanie ofertą, przyda się także relacja. Pokazuj je obok siebie, zamiast wybierać tę liczbę, która wygląda korzystniej.
Ustal, jaki kontakt pasuje do oferty
Definicja powinna być na tyle prosta, żeby dwie osoby podobnie oceniły tę samą wiadomość. W firmie usługowej można sprawdzać, czy zapytanie dotyczy wykonywanej usługi, mieści się w faktycznym obszarze obsługi i pozwala rozpocząć rozmowę o realnej potrzebie.
Nie odrzucaj automatycznie kontaktu tylko dlatego, że klient nie podał wszystkich informacji. Może potrzebować pomocy w określeniu zakresu. Warto oddzielić „do uzupełnienia” od „poza ofertą”.
Proponowany podział do dostosowania w firmie:
- Pasuje do oferty: można rozpocząć rozmowę o usłudze.
- Wymaga doprecyzowania: brakuje informacji do oceny.
- Poza ofertą: potrzeba dotyczy innej usługi lub niemożliwego zakresu obsługi.
- Duplikat albo dalsza wiadomość: kontakt już istnieje.
- Spam lub test: nie jest nowym zapytaniem klienta.
Do analizy wystarczą kategorie, identyfikatory spraw i potrzebne wartości zbiorcze. Treści wiadomości, adresy e-mail i numery telefonów nie muszą trafiać do raportu marketingowego. Dostęp do szczegółów powinien odpowiadać zadaniom osób pracujących nad analizą.
Nie mieszaj różnych źródeł ruchu
Łączny wynik witryny może się zmienić, choć skuteczność poszczególnych działań pozostaje podobna. W jednym okresie większy udział mogą mieć osoby wracające z polecenia, a w drugim odbiorcy dopiero poznający firmę przez reklamę.
Sprawdź, czy porównujesz podobne grupy: te same kanały, typy kampanii, podstrony i rynki. Przy małej liczbie zdarzeń nie dziel jednak danych na tyle szczegółowo, że w każdej grupie zostaje pojedynczy przypadek. Wtedy łatwo nadać przypadkowej zmianie zbyt duże znaczenie.
Raporty narzędzi mogą przypisywać udział w kontakcie według różnych zasad. Klient mógł wcześniej wejść z reklamy, później wrócić przez wyszukiwarkę i dopiero wtedy wysłać formularz. Dane o źródle są wskazówką do interpretacji drogi klienta, a nie pełnym zapisem wszystkich powodów decyzji.
Dlatego nie dodawaj bez sprawdzenia konwersji z kilku paneli jako liczby nowych klientów. Jedna sprawa może pojawić się w więcej niż jednym zestawieniu. Punktem odniesienia dla odrębnych kontaktów powinien być uporządkowany rejestr firmy.
Dodaj kontekst zmian
Obok wykresu zapisz, co działo się w badanym okresie. Mogła zmienić się oferta, dostępność produktu, treść strony, sposób prowadzenia kampanii albo konfiguracja pomiaru. Nawet prawidłowo policzona różnica wymaga takiego kontekstu.
Jeśli zmieniono formularz, ustal, czy nadal rejestruje się to samo działanie. Jeśli ograniczono obszar kampanii, spadek ruchu może być zgodny z decyzją o dotarciu do węższej grupy. Jeśli dział sprzedaży inaczej zaczął oznaczać kontakty, zmiana jakości leadów może częściowo wynikać z nowej klasyfikacji.
Nie każda korekta konfiguracji przekreśla całe porównanie. Trzeba wskazać, których wskaźników dotyczy i od kiedy. Być może sesje nadal można porównywać, a liczbę formularzy trzeba interpretować oddzielnie.
W przykładzie z tabeli różnica między ośmioma a siedmioma dopasowanymi kontaktami jest niewielka. Bez większej liczby obserwacji i informacji o okolicznościach nie traktuj jej jako trwałego trendu. Zapisz ją i sprawdź, czy powtarza się w kolejnych danych.
Raport powinien kończyć się decyzją do sprawdzenia
Zamiast dopisywać „wyniki są dobre”, zapisz obserwację, możliwe wyjaśnienie i następny krok. Dla naszego przykładu mogłoby to wyglądać tak:
W okresie B wzrosła liczba wysłań formularza, ale nie liczba nowych kontaktów pasujących do oferty. Sprawdzimy udział duplikatów i zapytań spoza zakresu. Następnie porównamy źródła tych wiadomości, aby ustalić, czy potrzebna jest zmiana kampanii, treści oferty czy sposobu klasyfikacji.
To plan analizy, nie udowodniona przyczyna. Po sprawdzeniu danych może się okazać, że formularz był wysyłany ponownie przez te same osoby. Wtedy większa liczba zdarzeń nie wymaga automatycznie zmiany reklamy.
Na spotkaniu o wynikach warto przejść przez pięć pytań: co liczymy, skąd pochodzi liczba, z czym ją porównujemy, czego nadal nie wiemy i jaką decyzję chcemy sprawdzić. Jeśli odpowiedzi brakuje już przy pierwszym pytaniu, zacznij od uporządkowania analityki i planu pomiaru.
Chcesz mierzyć działania ważne dla Twojej firmy?
Zobacz, co może obejmować wdrożenie analityki i pomiar kontaktów.


